niedziela, 27 grudnia 2015

DZIECI - FILIŻANKI...

Dzieci są jak filiżanki. Żeby się napić, trzeba najpierw nalać. I pierwsze lata życia dziecka to z pewnością nalewanie. A żeby nalać, trzeba mieć z czego. Jeśli własne "filiżanki" rodziców nie zostały dostatecznie napełnione kiedy byli mali, a w konsekwencji nie nauczyli się oni tych filiżanek napełniać kiedy jest taka potrzeba, nie ma się co dziwić, że trudno jest im czerpać z pustego.
Agnieszka Stein - Dziecko z bliska





niedziela, 1 listopada 2015

TŁUSZCZ MIASTA WYTRZEĆ O LIŚCIE...

„Listopad, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem. 
Schroniłem się w kawiarni, siadłem tyłem do światła. 
Wolne? 
Zajęte - odpowiadam, rzucam kurtkę na to drugie krzesło. 
Och, gotów jestem już wyjść z tego miasta, ręce wytrzeć o liście, cały ten kurz, tłuszcz miasta wytrzeć o liście, wyjdź ze mną, zobaczysz…” Marcin Świetlicki





niedziela, 20 września 2015

PANI I LAS...

"Ale najlepiej tak w las pójść i niczego nie zbierać, o niczym nie myśleć. Pan i las."
Wiesław Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli




  








piątek, 18 września 2015

PREZENT NOSTALGICZNY...

...od mojej Zofii Marianny dostałam – na przeziębienie, na uodpornienie, na starzenie, na pocieszenie… na zdrowie… !! – prosto od biskupińskiej zielarki… 
to jeden z tych zapachów dzieciństwa…

„A teraz mówi Rumianek.

Rumianek: "Co do mnie, otóż
na różaną cierpię nostalgię,
bo Róża nie ma kłopotów,
a tylko pachnie i pachnie.

A ja na tej łące stoję
i - można powiedzieć - więdnę.
O, życie, życie moje
tragiczne i moczopędne...”

Konstanty Ildefons Gałczyński - Bajka o siedmiu kwiatkach głupich 








sobota, 12 września 2015

NOWE MIEJSCE...

 Kiedy człowiek przybywa do nowego miejsca, najpierw musi się go nauczyć. Poznać. 
Nie tylko tego, gdzie jest gospoda, stacja, karawan albo dom, w którym mieszka, albo jak trafić na targ czy gdzieś, gdzie można kupić posiłek. 
Musi nauczyć się też, jak wyglądają miejscowe obyczaje, poznać przynajmniej parę słów, którymi mówią mieszkańcy, poznać zapachy, smaki, dźwięki i kolory miejsca, w które trafił. 
Musi pozwolić, by to miejsce go trochę zmieniło.
Jarosław Grzędowicz - Pan Lodowego Ogrodu


































niedziela, 6 września 2015

DLA SIEBIE...

"- A powiedz mi, co zrobiłaś dzisiaj dla siebie?
- Dla kogo?
- Dla siebie. Dla tej cudownej i kochanej dziewczyny, która jak nikt inny zasługuje na miłość.
- Herbatę. Zrobiłam dla niej herbatę"








niedziela, 30 sierpnia 2015

sobota, 6 czerwca 2015

DZIEWCZYNA BOSA...

"Ja zaś widuję czasem we śnie -
Od rzeczy pewnie gadam tu -
Dziewczynę bosą, co czereśnie
Podaje mi do ust

Coraz to nowy sad mnie budzi
Gdzie drzew czereśni rośnie w bród
A mej tęsknoty nic nie studzi
Bez końca spać bym mógł"
Jan Błyszczak 
 

 

 

 

niedziela, 10 maja 2015

NIE RAZ I NIE DWA...

Świat zasługuje na to, aby go odkrywać nie raz i nie dwa.
Romuald Koperski - Syberia - zimowa odyseja
 
Gdańsk - nie raz i nie dwa... odwiedzany, fotografowany... ciągle odkrywam nowe.. i odwiedzam stare, ulubione - tym razem jednak inaczej, szczególniej...
 
 









 
 

...NIESAMOWICIE BLISKO...

Lubię patrzeć, jak ludzie łączą się po rozstaniu, 
może to głupie, ale nic nie poradzę,
lubię patrzeć, jak ludzie biegną do siebie,
lubię te pocałunki i łzy,
tę niecierpliwość, historie, z których opowiadaniem nie nadążają usta,
te uszy, za małe, żeby wszystko chłonąć,
oczy, które nie mogą od razu przyswoić wszystkich zmian,
lubię uściski, tulenie się do siebie,
koniec tęsknoty za kimś.
Jonathan Safran Foer - Strasznie głośno, niesamowicie blisko