sobota, 13 września 2014

POTRZEBA WYRAŻANIA...

Przeczytałam kiedyś, że "Jest taki rodzaj terapeutów, którzy przestają niemal istnieć jako konkretne, dające się określić osoby, na podobnej zasadzie, jak niewidzialne stają się niektóre samopoświęcające się chrześcijanki; są kimś kto jest dla innych raczej, niż korzysta ze swojego prawa do istnienia. (...) Terapeuta koniecznie musi znaleźć sobie jakąś dziedzinę, w której będzie żył dla siebie, w której potrzebne jest wyrażanie, a nie wyrzeczenie siebie" Anthony Storr... 

zatem SFERAKATE to taki mój sposób na zadbanie o siebie, zadbanie o tą potrzebę WYRAŻANIA, aby nie zatracić się... nawet jeśli praca jest miejscem dającym satysfakcję i spełnienie... bo właśnie szczególnie lubię fotografować, więc to jest ta jedna z tych moich dziedzin - SFER, w których żyję dla siebie, nawet jeśli artystą fotografikiem nie jestem... :)
 
 
 

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz